Diesel-Azyl u Majki


 
Historia Diesla nie jest medialna.
Nie był katowany, nie lala się krew.
Żadna organizacja nie odbierała go też w wyniku interwencji,
choć był wrakiem psa.
Był tez bity, do dziś kuli się i chroni głowę,
kiedy zbyt gwałtownie wyciągnie się do niego rękę.
Jego los był losem wielu tysięcy "prawie owczarków"
sterczących całe życie na łańcuchach w tysiącach polskich gospodarstw.
Dalszy ciąg też był typowy.
Zbliżała się wiosna, a na wiosnę wyrzuca się starsze,
sponiewierane psy łańcuchowe, a kupuje szczeniaka,
którym bawią się dzieci, a on naiwny nie wie jeszcze,
że jego życie nie będzie zabawą.
Wyrzucony, wychudzony Diesel ledwo trzymał się na łapach.
I byłby pewnie padł cichutko gdzieś na śniegu, gdyby nie to,
że wciąż  mimo wszystko wierzył w człowieka.
Wystarczyło, że ktoś na niego spojrzał, a Diesel podchodził,
machał ogonem i patrzył w oczy, jakby prosząc o ratunek.
I uprosił.
Dziś to nie ten sam pies, zniknęły przykurcze mięśni, wystające żebra, 
sierść błyszczy. Błyszczą też oczy tego kochanego, pogodnego psiaka.
A nam marzy się ktoś, kto mu pokaże co to jest prawdziwy dom.
Kto da mu miłość na ostatnie lata życia.
Diesel nie ma jeszcze 10 lat, jeszcze może dać komuś wiele radości.
On tak kocha ludzi, zasługuje na dom.
 
Ze swojej stromy deklarujemy chęć pomocy w transporcie na trasie
Wysoka Strzyżowska - Błędowo Fundacja Wzajemnie Pomocni tel. 793 316 303



najnowsze zdjęcia :




Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel



zdjęcia marzec:


Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel



Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel