Kora


  Kora i jej siostry urodziły się i wychowały " na dziko".
  Takie dzikusy zostały wyłapane na polu i rozpoczęła się
  praca nad ich socjalizacją a właściwie oswajaniem.
  Kora pod troskliwą opieka Pani Arlety,
  behawiorystki z Nowego Dworu zrobiła wielkie postępy,
  już nie jest takim dzikusem, mogłaby pojechać do domu
  gdyby był spokojny i chętny do dalszej pracy z psem.
  Kora nie gryzie się z psami nie atakuje innych zwierząt,
  ma ok 5 mies więc jest bardzo plastyczna jeszcze. 
  Dzieci tak, ale lepiej starsze żeby nie były zbyt hałaśliwe
  i rozbiegane
 

Kora

Kora

Kora

Kora

Kora

Kora

Kora

Kora

Kora