Bobek



wspaniały gość, prawie zagryziony przez inne psy dogorywał sobie w kącie…
Ale trafił do nas i po wielu tygodniach leczenia,
opatrywania ran stał się przepięknym, długowłosym, czekoladowym pięknisiem,
przypominającym musterlandera.
Znalazł szczęśliwą przystań aż za Krakowem…





Bobek

Bobek

Bobek

Bobek

Bobek

Bobek

Bobek

Bobek