Sunia


kochani, BŁAGAMY WAS O POMOC

mieliśmy przejąć pod utrzymanie dwa psy, przejęliśmy trzy.
jeden z babeszją i dysplazją. pisaliśmy, że potrzeba min. 200 zł
na psa miesięcznie, jeśli nie będzie chorób.
z opłaconych deklaracji (225 zł) nawet nie wystarczyło na badania
krwi i leczenie suni z babeszją, nie mówiąc o powtórzeniu badań,
diagnostyce bioder, odrobaczaniu, szczepieniu, zabezpieczeniu
przed kleszczami i żywieniu.

nie tak to miało wyglądać, znowu pomogliśmy i zostaliśmy z problemem sami.
owczarki bezpieczne, wszyscy zadowoleni, a fundacja się zadłuża

wkrótce przez długi u dostawców nie będziemy mogli kupić nigdzie leków
i karmy, co wtedy powiemy naszym 60 psom? "przepraszamy,
ale pomogliśmy jednemu psu za dużo"?

wydatki: badanie krwi: 100 zł
leczenie babeszji: 150 zł
zastrzyki ze środkiem przeciwzapalnym na stawy: 60 zł
odrobaczenie: tabletka 4 zł/10 kg: 12 zł + 16 zł + 16 zł x 3dni: 132 zł
odkleszczenie: Flevox XL 25 zł x 4 (na samca dwa opakowania,
bo wielki i puchaty): 100 zł
szczepienie p. chorobom zakaźnym i wściekliźnie: 65 zł x 3: 195 zł
karma recovery: 24 puszki, po 4 dziennie: 240 zł
wyżywienie 5 zł dziennie x 2 x 8 dni: 80 zł
suma: 1057 zł

minął dopiero tydzień... toniemy





Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka

Chorawilka