El Feroz


 
El Feros miał  dojśc do kresu swej drogi- tak zapewne założył jego właściciel,
wyrzucajac go w mróz  , samotnego przy uczeszczanej szosie.
Stary mocno niedosłyszacy pies, z paskudnie zmienionym zapalnie okiem
( na zdjeciach widać jak bardzo uszkodzona jest gałka oczna),
cierpiał straszny ból. Dreptał nie wiedzac dokad idzie ,
nie mogąc się napić, nie znajdując pożywienia, w mróz...
Długo by to nie potrwało.Na szczescie, zdesperowany
i bezsilny wszedł do czyjejś stodoły i nie mógł się już ruszyć aby pójść dalej.
Wezwano pomoc- psisko jest u nas. Na razie przechodzi kurację wzmacniajacą-
kroplówki, odżywki... dobre, wartosciowe jedzenie i antybiotykową.
Aby móc myśleć o zabiegu okulistycznym musimy najpierw wyleczyć
u El Feroza ciężkie zapalenie płuc. Pies był tak wyczerpany,
że nie mógł nawet zjeść całej porcji jedzenia na raz- pojadał po trochu
i spał, spał, spał....teraz jest już lepiej- pałaszuje az mu się uszy trzęsą,
ale nadal szybko się męczy- doskwiera mu duszność wywołana zapaleniem płuc.,
które było bardzo zaawansowane, trzeba więc trochę czasu zanim po leczeniu ustąpi.

Wzrost 70 cm, waga ok 35-40 kg docelowo, teraz ok 20 kg


Elferoz

Elferoz

Elferoz

Elferoz

Elferoz

Elferoz

Elferoz