Greta i Garfild



11.04.2013
Greta i Garfild byli dziś na zabiegach sterylizacji i kastracji.
O ile sterylizacji i kastracja przebiegły bez problemów o tyle
nie mamy dobrych wieści jeżeli chodzi o łapkę Garfilda.

Garfild miał jakiś wypadek- nikt oczywiście nie wie co i kiedy się stało.
W efekcie tego wypadku - musiał on nastąpić co najmniej miesiąc temu-
kot doznał skomplikowanego złamania lewego przedramienia.
Łapa zrosła się sama - jest krzywa, daje się wymacać z boku sterczący odłam kostny.
Fragment kości pozostał jednak luzem i ulega martwicy- jest to
tzw.martwak kostny, który spowodował otwarcie się na bocznej stronie
łapki kota sączącej się przetoki.
Obecność martwaka i zapalenie stawu potwierdziło badanie rtg.

Garfild musi przebyć operacje usunięcia martwaka.
Jest ona zaplanowana na wtorek.

Na razie kotek ma podawany antybiotyk- Lincospectin i środki przeciwbólowe( metacam)

Zrobimy wszystko co w naszej mocy by uratować łapkę Garfilda.

Jeżeli ktoś z Państwa chciałby pomóc w sfinansowaniu zabiegów
Garfilda będziemy bardzo wdzięczni za każdą złotówkę.

FUNDACJA WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
KONTO: 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001
tytułem: Garfild

Kontakt:
Małgorzata 0-602-185-497
Izabella 0-668-78-09-29

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.506973402696942.1073741843.293225950738356&type=1


Historia Grety i Garfilda:


Greta (trikolorka) i Garfild (rudo-biały) miały kiedyś dom....

Od urodzenia rodzeństwo było razem.

I ta sielanka trwała dwa lata bo potem opiekunowie zdecydowali ,
że przeprowadzają się do nowego mieszkania i ...
w nowym mieszkaniu jest miejsce tylko dla rasowego psa!

a koty?

A koty do schroniska.

I tak po dwóch latach spokojnego życia Greta i Garfild stali się bezdomni.

Kotki trafiły pod opiekę Fundacji ale to nie jest miejsce dla kotów,
nie czują się komfortowo w otoczeniu 80psów.

Nie mamy wolier dla kotów, koty mieszkają w klatce w gabinecie...
Wypuszczane są co jakiś czas by mogły się przespacerować po pokoju.

Ale co to za życie dla kotów które miały dom...

PILNIE SZUKAMY CHOCIAŻ DOMU TYMCZASOWEGO DLA KOTKÓW.

Kociaki są młode mają zaledwie 2 lata a czym są 2 lata biorąc pod uwagę,
że koty żyją nawet 25lat.

Koty uwielbiają się przytulać, najchętniej nie schodziły by z rąk.
Są bardzo rozmowne:)

Koty mieszkały w domu - wiedzą do czego służy kuweta.

Koty to takie ...koty idealne :)))))

Kocurek miał złamaną przednią łapkę która krzywo się zrosła
ale nie przeszkadza mu to w niczym, skacze, biega.
W czwartek w czasie kastracji zrobimy na wszelki wypadek
prześwietlenie i odbędzie się konsultacja z chirurgiem.

Kotka i kocurek jadą jutro na sterylizację/kastrację.

PROSIMY CHOCIAŻ O DOM TYMCZASOWY DLA KOCIAKÓW!

Koty przebywają w Fundacji w Błędowie.

FUNDACJA WZAJEMNIE POMOCNI
wzajemniepomocni.pl

KONTAKT
Katarzyna 793-316-303
Małgorzata 0-602-185-497
Izabella 0-668-78-09-29

WAŻNE!!!! W przypadku problemów z dodzwonieniem się prosimy o smsa – oddzwonimy
wzajemniepomocni.pl





Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty

Koty