Molly/Lusia



Fundacja Mikropsy która zaopiekowała się sunią znalazła jej cudowny domek.

Dziękujemy:)

27/06/2013

Lusia ma dom!

To była miłość od pierwszego wejrzenia! Zarówno ze strony pani jak i Lusieńki :))))

Zamieszkała na warszawskiej Ochocie. Ma do dyspozycji Panią i przyrodniego brata, któremu pokazała kto jest górą i czyje są kolanka.

Dzięki WIELKIEMU sercu cudownych ludzi z Fundacji Mikropsy Molly - teraz

Lusia trafiła pod ich opiekę i tym samym pojechała do domku tymczasowego.

Przed Lusią zabieg usunięcia przepukliny na który potrzebne są pieniążki -

więcej informacji znajdziecie w linku

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.535293829840995.1073741859.16705

6143331434&type=3

Fundacji Mikropsy bardzo dziękujemy za pomoc.

MOLLY – suczka mix chihuahua pozostawiona w środku lasu w zawiązanym

worku ze związanymi łapkami!!!!

SZUKA DOMU TYMCZASOWEGO/STAŁEGO

Zbieramy fundusze na operację.

album

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.536715113056104.1073741882.29322

5950738356&type=3

Suczkę do Fundacji przyniosła ponad 70letnia Pani.
Przyniosła ją w lnianej torebce – z torebki wystawała tylko malutka

główka.
Pani mimo pogody (skwar) odległości 10km – 3 przystanki autobusem i

ponad 1km piechotą podpierając się laską przyniosła suczkę prosząc byśmy

się nią zajęli bo ona ma już swoje psiaki i nie może zając się kolejnym

psem a poza tym suczka ma WIELKI guz na brzuszku i potrzebuje pomocy.

Starsza Pani znalazła suczkę w środku lasu gdy poszła zbierać patyki.
W pewnym momencie usłyszała dziwne piszczenie dobiegające spod drzewa.
Podeszła bliżej i okazało się, że dźwięk dobiega ze zawiązanego worka, gdy

go rozwiązała w środku znalazła przerażoną Molly ze związanymi nóżkami.
Zabrała malutką do domu a potem przywiozła do Fundacji.

Gdy Pani opowiedziała nam historię znalezienia suczki nie było słów które

opisywały by naszą złość na tych którzy w tak brutalny sposób postąpili z

tym bezbronnym malutkim stworzonkiem.

Jakim trzeba być zwyrodnialcem by tak postąpić!!!
Suczka ma łącznie 4 ząbki – nie miały szansy nawet przegryźć worka czy

sznurka oplatającego jej łapki.
Nie miała żadnych szans by się z worka wydostać!
Umarła by z głodu i wycieńczenia.

Molly to około 5letnia szuka mix chihuahua, suczka ma wielki widoczny guz

na brzuszku, guz lub przepuklinę.
Dokładnie będzie wiadomo po zabiegu na który umówiliśmy ją na poniedziałek

na 14:00.

Suczka kocha ludzi, uwielbia z nimi przebywać, gdy tylko trafia do

transporterka popiskuje, lub próbuje łapkami sforsować kratki.

Potrafi chodzić na smyczy, dogaduje się z każdym psiakiem.

Lubi jeździć samochodem – najbardziej na kolankach – zasypia wtedy.

Molly jest malutka waży 2,8kg

PILNIE! MEGA PILNIE! Szukamy dla Molly chociaż domku tymczasowego – W


Fundacji są same większe psy – Molly musi mieszkać w transporterku dla

jej bezpieczeństwa.

Czy znajdzie się ktoś kto podaruje tej Kruszynie domek tymczasowy?
A może zdarzy się cud i znajdzie się ktoś kto zechce jej podarować dom na

stałe?

MOLLY to kruszynka która potrzebuje swojego człowieka i swojego miejsca na

kanapie – w Fundacji wśród większych od siebie psów jest przerażona.

Musimy jej pilnie znaleźć dom – chociaż tymczasowy.

Dzwońcie: 793 316 303

Ze swojej strony prosimy Was o wsparcie – Molly czeka zabieg

chirurgiczny, wcześniej musimy zrobić jej badania.
Koszt łączny ok. 700zł
Molly to kolejny psiak który trafia pod naszą opiekę i który wymaga

leczenia na które zwyczajnie brakuje nam pieniędzy. Psiaki w myśl naszej

zasady „najpierw pomagamy a potem zastanawiamy się jak spłacić fakturę”

ZAWSZE otrzymują kompleksową pomoc ale nasze zadłużenie cały czas rośnie i

dlatego musimy prosić Was o pomoc.

Jeżeli możecie dorzucić grosz na leczenie Molly z góry dziękujemy.
FUNDACJI WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
KONTO: 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001
tytułem: Molly

FUNDACJI WZAJEMNIE POMOCNI
wzajemniepomocni.pl

KONTAKT

Małgorzata 0-602-185-497
Izabella 0-668-78-09-29

WAŻNE!!!! W przypadku problemów z dodzwonieniem się prosimy o smsa

oddzwonimy




Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly

Molly