BORYS


– pies koczujący w lesie na terenie pustego ośrodka wypoczynkowego ma
10 dnia na znalezienie domu!!!! do 8 listopada musi znaleźć dom!!!
Pies koczujący pod lasem o którym informację otrzymała nasza
wolontariuszka został wczoraj w nocy po dwudniowych próbach złapany i...
i właśnie tu zaczyna się problem...
W Fundacji nie mamy gdzie umieścić psa – nie mamy kompletnie miejsca a
do tego psiak ma skłonności do przechodzenia przez płoty więc boks musi
być zadaszony, nikt z okolicznych mieszkańców nie zgodził się na
tymczasowe przetrzymanie psa, na szczęście pomocy nie odmówiło Schronisko
w Józefowie zgodziło się przyjąć Borysa na 10dni.
Pani Dyrektor zgodziła się przyjąć psiaka warunkowo na 10 dni (do 8
listopada) by miał czas zaistnieć w internecie i by mógł znaleźć dom –
jest to ogromna pomoc za którą bardzo dziękujemy, to dla niego wielka
szansa i liczymy że z wasza pomocą uda się ją wykorzystać.
Teraz cała nadzieja w Was – musimy ZNALEŹĆ MU DOM!
Pies któremu nadano imię Borys został wyrzucony w okolicy ośrodka pod
Wyszkowem około 6tyg temu, był dokarmiany przez osoby które przebywały na
terenie ośrodka ale po tym jak pogoda się pogorszyła wszyscy wyjechali a
pies został. Okoliczni mieszkańcy szukali dla psa ratunku, nikt z okolicy
nie mógł go przygarną bo psy są tam wyrzucane bardzo często i wszyscy już
mają po kilka psów, pies nie mógł zostać sam sobie na taką pogodę groziła
mu śmierć z głodu. Dodatkowo pies nauczony spacerowania po lesie z
grzybiarzami którzy mieszkali w ośrodku często zapuszczał się do lasu -
ludzie bali się, żeby nie padł ofiarą przypadkowego strzału myśliwego...
Wiedzieliśmy jedno, psa trzeba szybko złapać a co potem...
Liczymy na Waszą pomoc, ratunkiem jest dom tymczasowy a marzeniem dom
stały.
Borys ma około 10 mc, jest młodym psiakiem którego ze strony człowieka
musiała spotkać coś bardzo złego ponieważ jest bardzo zachowawczy. Borys
będzie większym psiakiem, już teraz waży około 40kg.
Dziś nasza wolontariuszka pojechała do Schroniska by zrobić zdjęcia,
zawiozła leki na odrobaczenie i preparat odkleszczający dla psiaka. Psiak
miał na sobie kilkadziesiąt kleszczy, kleszcze są regularnie przez
pracowników schroniska usuwane. Z relacji wolontariuszko wynika iż „pies jest bardzo łagodny, po 24h w
schronisku przytula się do swoich opiekunów:) potrzebował po prostu
troszkę czasu by przekonać się, że na świecie są również dobrzy ludzie i
już tylko takich będzie spotykał w swoim życiu:) gdy do jego boksu
podchodzą inne psiaki on również podchodzi do siatki by je obwąchać –
nie jest agresywny.
Jest bardzo zachowawczy w stosunku do nowych osób – jest to na pewno
wynik tego co przeszedł ale nie reaguje agresywnie, po prostu unika
kontaktu z człowiekiem.
Po 10 min od mojego wejście mogłam spokojnie podejść od kleszczyć Borysa.
To cudowny zagubiony i przerażony nową sytuacją psiak.
Najpierw ktoś wywiózł go do lasu i porzucił, a teraz znalazł się wśród
kilkudziesięciu psów.
On bardzo potrzebuje własnego domu – bardzo, to młody psiak który
chciałby w końcu odpocząć w SWOIM domu i pokochać, pokochać tak na
zawsze."
Najlepszym rozwiązaniem dla psiaka byłby dom w bloku ponieważ od
okolicznych mieszkańców ośrodka dowiedzieliśmy się, że psiak potrafi
przechodzić przez siatkę – nawet wysoką – tym samym z podwórka mógłby
uciec.
Bardzo Was prosimy o pomoc w ogłaszaniu Borysa ,naprawdę pilnie

potrzebujemy znaleźć dla niego dom.
KONTAKT 793-316-303
Borys przebywa czasowo (10dnia) w Schronisku w Józefowie (w okolicach
Legionowa), można tam psiaka odwiedzić, pospacerować z nim, przynieść
karmę lub pomóc w inny sposób.

My prosimy o ogłaszanie go by jak najszybciej pojechał do swojego nowego
domu
FUNDACJI WZAJEMNIE POMOCNI
wzajemniepomocni.pl
Kontakt:
Małgorzata 0-602-185-497
Izabella 0-668-78-09-29


Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic

Pieszbarcic