Silva


  to maleńka, stareńka sunia- ma z pewnością ponad 10 lat.
Jest miła i cichutka, ale już trochę dementywna.
Ktoś zapewne wywiózł ją wgłąb lasu na pewną śmierć-
sunia sama nie miałaby szansy dotrzeć tak daleko.
na dodatek ma pełne złamanie kości podramienia- nie może stąpnąć,
bo lapka wygina się  w połowie, nie dajac żadnego oparcia
i sprawiając ból.Porzucona w lesie, maleńka bezbronna
i ranna sunieczka nie miała żadnych szans na przetrwanie.
Na szczęscie znalazł ją któryś z majówkowych spacerowiczów
i zawiadomił policję- a policjanci nas
na miejscu ukazał się nam rozpaczliwy widok:wychudzona jak szkielecik
suczka prawie n już umarła z głodu- leżała bez ruchu wyciągnięta w trawie,
ledwo miała siłę nieznacznie unieśc głowę.Nakarmiona, napojona
i opatrzona Silva powoli dochodzi do siebie.
Pierwsze dwa dni ciągle spała, teraz gdy słyszy podchodzącego do klatki człowieka,
wita się uprzejmie i rozglada za jedzeniem.

-jeżeli nie odbieramy wyślij smsa - oddzwonimy

Fundacja Wzajemnie Pomocni
wzajemniepomocni.pl




Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva

Silva