Szpulka


 
  SZPULKA :To był czarny pogotowiarski scenariusz-
  Kiedy spędzasz dwie noce za kierownicą, odwożąc zwierzaki-
  Bartek wrócił właśnie z Hamburga z podróży z Mruczkiem i Hodrem-
  i ledwo zaśniesz, telefon- policja- Przy szosie w miejscowosci Kroczewo
  leży cięzko ranny pies....pierwsza w nocy- cholera..Trzeba jechać.
  SZPULKA- niespełna roczna jamnikowata suczka , cięzko poturbowana przez
  samochód, z urazem głowy, miednicy i wieloodłamowym złamaniem kości udowej.
  Nie miałaby szans na przetrwanie w zimną listopadową noc gdyby nie pani
  która ją znalazła i póty alarmowała, az doczekała się przyjazdu radiowozu.
  Szpuleczka miała szczęscie- żyje, udało się ją uratować, choc nie było łatwo.
  Jeszcze tylko czeka ją zespolenie połamanej paskudnie kości- prawdopodobnie
  z użyciem gwożdzi, o ile nie będzie konieczny stabilizator zewnętrzny.
 
 
  Po operacji otrzyma także komórki macierzyste aby usprawnić gojenie.
 
 
  Szpulka to urocza sunia, łagodna, spolegliwa i radosna. Cierpliwie znosi
  wszystkie zabiegi, prosi kiedy musi wyjść na dwór, nie zaczepia innych psów-
  jednym słowem sama psia słodycz.Cóż, kiedy nikt jej nie szukał,
  nikt nie odpowiedział na ogłoszenia...
 
 
  Szpulka patrzy teraz na mnie swoimi wyrazistymi mądrymi oczami.
  A jak potrafi nimi przewracać! Każdy by zmiękł.
  Więc obiecuję- Szpulciu, znajdziemy ci domek, zobaczysz
 





Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka

Szpulka