Psy z Terespola - Wilczasty



Dzięki pomocy ludzi o wielkim sercu, którym los zwierząt nie jest obojętny
i którzy w tych trudnych czasach wsparli nasze działania finansowo psy
które przebywały w opuszczonym gospodarstwie pod Terespolem i którym groziło schronisko
teraz bezpieczne przebywają pod opieką Fundacji Wzajemnie Pomocni,
gdzie zostały nakarmione i otrzymały niezbędna opiekę weterynaryjnąâ€“ której jak sądzimy nigdy nie miały.


Nie będziemy się rozwodzić nad tym w jakich warunkach przebywały psy bo to już za nimi.


Jechaliśmy po 6 psów a na miejscu okazało się że jest ich 7 – na zdjęciach zabrakło jeszcze jednej urokliwej małej suni.


Po przyjeździe psiaki mimo nowej sytuacji nie były w żadnym stopniu agresywne, były miłe i otwarte, niektóre z nich troszkę nieśmiałe.


A teraz troszkę o psiakach:


Największy jasny piesek ma około 2 lat to taki duży dzieciak. Podczas pierwszego kontaktu troszkę nieśmiały
ale szybko wychodzi z niego jego charakter i przychodzi się przytulać.
Ma urokliwe uszy a dodając do tego miny które potrafi robić można powiedzieć tylko jedno – jest do zakochania:)
To młody piesek który nie zaznał w swoim życiu miłości a mimo to jest miłym, przyjacielskim i grzecznym psiakiem.
Liczymy, że psiak szybko znajdzie nowy dom i resztę życia spędzi z kochającą rodziną.


Cały czarny piesek ma około 4 lat i jest najbardziej nieśmiały – po jego zachowaniu widać, że kiedyś zaufał człowiekowi i źle na tym wyszedł,
gdy podchodzi się do niego odwraca wzrok – robi wszystko by nie prowokować, odnosi się wrażenie,
że w jego głowie kłębi się tylko jedna myśl „nie ma mnie, nie ma mnie, idz sobie” - możemy się domyślać ile złego go spotkało...
Ale przy bliższym poznaniu i gdy przekonuje się, że nic mu nie grozi ze strony człowieka powoli się otwiera.
Na pewno będzie wiernym przyjacielem – potrzebuje jedynie czasu by przekonać się,
że ludzie są dobrzy i że nikt go nie skrzywdzi. Piesek nie jest agresywny, jest naprawdę bardzo miły, jesty tylko odrobinkę nieśmiały.
Szukamy dla psiaka cudownego domu w którym spędzi resztę życia i przekona się, że życie psa może być cudowne.
Liczymy, że szybko znajdzie kochający dom.


Czarna mikrosunia ma około 2-3 lat– troszkę grubsza niż jej koleżanka ale tak samo malutka - jest absolutną przylepką.
Lgnie do ludzi, wchodzi na kolana, rozdaje miliony całusków, nie sposób się od niej uwolnić:)
jak już uda się ją eksmitować z kolan kładzie się obok i prosi o głaskanie brzuszka a czerpaną z tego przyjemność komunikuje słodkimi pomrukami.
Jest cudowna i malutka, wesoła, radosna, przyjacielska no co tu dużo pisać chodząca słodycz! Liczymy, że szybko uda znaleźć się dla niej domek
i będzie mogła cieszyć się na co dzień milionem przytul asów:)


Czarna mikrosunia– ze sterczącymi uszkami – ma około 2-3 lat jest drobniejsza niż jej koleżanka, taki pinczerek.
Podchodzi do człowieka ośmielona gdy jej koleżanka podchodzi ale widać, że ona również musiała przeżyć jakąś traumę która sprawiła,
że na początku jest zachowawcza w stosunku do ludzi. Sunia jest drobniutka i cudownie słodka.
Jest wesolutka, ciekawska i przyjacielska do innych psów. Na początku nowy właściciel będzie musiała wykazać się
odrobiną cierpliwości by przekonać sunie, że wszystko jest ok i nikt jej nie skrzywdzi,
ale gdy poświęci tą chwilę może liczyć na cudowną i oddaną przyjaciółkę na lata! Sunia nie jest agresywna.
To taka malutka, słodka sunia która najchętniej schroniłaby się na kolanach człowieka i zasnęła:)


Czarny podpalany piesek ma około 4 lat – piesek musiał w swoim życiu przeżyć prawdziwe piekło.
Psiaczek ma uszkodzony kręgosłup – musiał mieć poważny wypadek co skutkuje tym iż ciężko mu chodzić – problem z tylnymi nogami
Możemy się tylko domyślać ile musiał wycierpieć :( uraz nigdy nie był leczony i pewnie jego skutki psiak będzie odczuwał do końca życia
ale prześwietlenie i diagnoza na które planujemy go umówić ukierunkują leczenie. Na tą chwilę psiak przyjmuje zastrzyki
i leki przeciwbólowe by ulżyć mu w cierpieniu. Serce pęka gdy się pomyśli o tym
iż z takim urazem psiak żyje już od … nawet kilkudziesięciu miesięcy, wieczny ból:( ale mimo to psiak poza tym,
że jest lękliwy (być może to jakiś człowiek doprowadził go do takiego stanu) jest bardzo przyjazny, jest troszkę wystraszony,
leży skulony w kącie ale nie wykazuje żadnej agresji. Gdy przekona się, że człowiek podchodzi do niego z dobrymi zamiarami
i gdy zaczyna się go głaskać widać wyraźnie że sprawia mu to ogromną przyjemność. Ten pies zasługuje na to by mieć wspaniały kochający dom.


Pies czarny z miską ma około 6 lat (jeden z braci na większości zdjęć z miską, ma dłuższe uszy i sierść)– jest CUDOWNY!
Kocha ludzi i uwielbia z nimi przebywać. Nie odstępuje człowieka na krok, cały czas jest w pobliżu, zachęca do zabawy, wpycha się na kolana, całuje, przytula się.
Czeka tylko na znak, że „czas na zabawę”,
a gdy ktoś traci nim zainteresowani podskubuje w dłonie by zwrócić na siebie uwagę – jest przesłodki.,To taki wieczny szczeniak:)
Przyszły właściciel na pewno nie będzie się z nim nudził. Piesek jest naprawdę kochany i pełen energii.
Psiak z Terespola przyjechał ze swoją miską – tą samą z którą miał pierwsze zdjęcia, nie rozstaje się z nią,
przynosi ją i uwielbia gdy ktoś ją rzuci kawałek dalej by mógł po nią pobiec i przynieść w zębach,
bawi się nią także sam – to taka jego zabawka – uwielbia ją i przy adopcji przyszły właściciel musi liczyć się z tym,
że miska jedzie do nowego domu razem z psiakiem:) Ten wspaniały wesoły psiak czeka na swój domek.


Pies czarny ma około 6 lat (jeden z braci, ma krótszą sierść i uszy) i niestety jest nie widomy...mimo swojej ułomności przeżył w gospodarstwie tyle lat,
no ale nie trudno nie wpaść pod samochód gdy np. stało się na łańcuchu... Psiak mimo swojego kalectwa jest przyjacielski, nie wykazuje agresji,
bardzo lubi się przytulać i być w centrum zainteresowania.
Piesek lubi też szczekać, gdy stoi się koło niego i nie głaszcze się go, zaczyna śmiesznie podskakiwać
i poszczekiwać komunikując „tu jestem, tu jestem” - no cóż, może wychodzi z założenia,
że skoro on „widzi ciemność” to wszyscy w około też i gdy chce się zwrócić uwagę, że nadal czas na zabawę to trzeba się przypomnieć:)
Piesek wymaga innego traktowania niż psy widzące, ale dla kochającego właściciela nie powinien to być problem.
Psiak doskonale sobie radzi, nie obija się o przedmioty itp. To wspaniały psiak który przyszłym właścicielowi odwdzięczy się bezwarunkową miłością.
Piesek jest pełen energii – tak jak jego brat, jest wesoły, radosny,
uwielbia ludzi. Szukamy dla niego wspaniałego domu – liczymy, że ktoś da mu szansę na lepsze jutro.
Planujemy umówić psiaka na konsultację okulistyczną ale niestety na tą chwilę nie mamy wolnych środków
– dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc.W tej chwili ma aplikowane maści i kropelki które zapobiec mają zapaleniu oczu.
Warto podarować dom takiemu psiakowi.


Psiaki są w trakcie odrobaczania i odkleszczania, dostają potrzebne im witaminy, odżywki i odpowiednie dla ich wieku i wagi ilości pożywienia.
W przyszłym tygodniu psiaki umówione są na sterylizację/kastrację.


Psiak z niedowładem chcemy umówić na konsultację i prześwietlenie, niewidomego psika na wizytę u okulisty
– wizyty te są niezbędne ale na tą chwilę biorąc pod uwagę zaplanowane zabiegi sterylizacji i kastracji już wiemy, że zebranych funduszy zabraknie.
Dlatego zwracamy się do Państwa z prośba o wsparcie leczenia psiaków.


FUNDACJI WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
KONTO: 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001
tytułem: psy z Terespola


Zwracamy się do Państwa również z ogromną prośbą o udostępnianie psiaków, przesyłanie do znajomych – szukamy dla tej siódemki wspaniałych domków.


Zgodnie z tym o czym informowaliśmy wcześniej psiaki nie mogą zostać w Fundacji ponieważ jest ona przepełniona,
ich przyjęcie sprawiło iż stali rezydencji zostali "poupychani" po boksach i klatkach:( nie było innej możliwości
- psiaki z Terespola potrzebowały pomocy - nie mogliśmy pozostać obojętni.
Psiaki z Terespola zostaną wykastrowane/wysterylizowane, odkleszczone, odrobaczone, psiaki z problemami (z niedowładem i nie widomy)
odbędą wizyty u specjalistów by można było ustalić jak mają być leczone i jak można im pomóc - oczywiście ta pomoc zostanie im udzielona w miarę możliwości finansowych.


Po przeprowadzeniu wszelkich niezbędnych zabiegów i gdy ich stan będzie na to pozwalał zostaną przetransportowane do przytuliska - które jako jedyne zgodziło się ich przyjąć.
LICZYMY JEDNAK że przez te 2-3tyg które psiaki będą u nas uda się im znaleźć domy stał czy domy tymczasowe i nie będą musiały jechać do przytuliska.
Wszyscy sobie zdajemy sprawę, że lepszym rozwiązaniem są domy tymczasowe a cudownym rozwiązaniem domy stałe:)


Będziemy robić wszystko by psy jak nie do domów stałych to trafiły do domów tymczasowych a my dalej będziemy pomagać w ich ogłaszaniu i szukaniu domów na stałe.


Prosimy o ich udostępnianie.


Wszystkie osoby które chciały by podarować dom któremuś z psiaków lub zgodziły by się przyjąć któregoś psiaka tymczasowo BARDZO, BARDZO prosimy o kontakt.


FUNDACJI WZAJEMNIE POMOCNI
wzajemniepomocni.pl
Kontakt:
Małgorzata 0-602-185-497
Izabella 0-668-78-09-29


ALBUM
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.411448442249439.93947.293225950738356&type=3




Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty

Wilczasty